Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
34. First Day. ;)

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

Mój profil

mój avatar

archiwum

    2010
    Czerwiec
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń
    2009
    Grudzień
    Listopad
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec
    Luty

linki

    Moja twórczość
    mad world 2
    Mad World 1
    it's better late then never
    Story
    Ana Mcfly 3
    Port Clements by Ana
    story Kate :)
    Kinia

ulubieni


Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 12234 osób

Powered by blog 4u

vintageworld



34. First Day. ;)



Trzeba było przyznać, że Thomas się postarał co do wyboru hotelu. Lepszego nie zbudowałabym w Simsach! Wzieliśmy pokoje dwójkami. Tom z Gi, ja z Eva, Ana z Liv, Harry z Dougiem, Danny z J., na Vicky i jej chłopaka Colin'a pokój już czekał. A Brant ponoć miał spać każdej nocy z kimś innym... .Oczywiście wgóle mnie nie obeszło z kim ma pokój Danny. WOGÓLE.

Dzień 1.
15 Lipca, Grecja.

Doug: Ty jesteś nienormalny, jak mogłeś wziąśc pokój z J.?!
Danny: Przecież to nic dziwnego?
Doug: A Lena?
Danny: Nie odzywa się do mnie.
Doug: I pewnie nie masz pojęcia dlaczego?
Danny: Myśli, że mam dziewczyne...
Doug: No właśnie! A teraz to już będzie pewna. Jaki Ty jesteś głupi.
Danny: Nieprawda. A Lenie wszystko wyjaśnie.
Doug: Jak będzie chciała Cie jeszcze słuchać. Dobra ja ide na śniadanie, a Ty lepiej się zastanów nad sobą.
*

Eva: Myślicie, że jest tu gdzieś jakieś Coffe Heaven albo Starbucks?
Lena: Mam nadzieje, że tak bo inaczej umre!
Gi: A ja ubije Tom'a. Mógł o tym pomyśleć przy wyborze naszego miejsca pobytu.
Eva: Dokładnie, a jeśli się okaże, że tu nic takiego nie ma to wracam do Londynu!
Gi: Zabiorę się z Tobą, ej gdzie jest Lena?
Eva: Przed chwila tu stała... myślisz, że są tu rekiny?
Gi: Pewnie tak, ale chyba nie w naszym basenie heheheh
Eva: Nic nie wiadomo... to bardzo dziwne...
Gi: Myślisz, że dostała cynk, że gdzieś tu w pobliżu jest Starbucks i się nie chce podzielić?
Eva: To do niej podobne, ale ta łamaga sama by tak niepostrzeżenie nam nie zwiała.
Gi: Czyli ma wspólnika?!
Eva: Stawiam na Judd'a.
Gi: Przecież On pływa w basenie.
Eva: To ja już nie mam pomysłów. Wiesz co? Poszukajmy jakiejś kawiarni.
Gi: Tak, a Lene ukaramy później.
*

Ana: Nie powiem Ci, a poza tym skąd wiesz, że Ci coś kupiłam?
Tom: No wiesz co?!
Ana: Materialista... powinieneś się cieszyć, że tu jestem!
Tom: Ciesze się...
Ana: Jakoś nie widać.
Tom: Bo ja lubie prezenty...
Ana: Oh! Małe dziecko. Ja ide pozwiedzać.
Tom: Yhym... xD
Ana: Z czego morde cieszysz?
Tom: Oj nie udawaj.... xD
Ana: Nie bede się bawić w zgadywanki, mów o co Ci chodzi.
Tom: Pewnie idzisz mi coś kupić xD
Ana: Ty na serio jesteś przygłupi hahahah
Olivia: O tutaj jesteś! Wszedzie Cie szukam, to idziemy robić te zdjęcia?
Ana: No jasne, tylko ten chłopczyk mnie zatrzymał xP
Olivia: Nie ładnie Thomasie xD Dobra wrócimy pewnie dopiero na kolacje pa!
Tom: 'Idziemy robić zdjecia' Ta jasne...
*

Justine: Widziałes Dan'a?
Harry; Przed chwilą był gdzieś tu ze mną na basenie, a potem nagle zniknął. Pewnie jest z Brantem.
Justine: Jak wróci to powiedz mu , że poszłam z Doug'iem na zakupy :)
Harry: Ej, a ja?! Wszyscy gdzies ida!
Justine: Tom nie... hahahaha siedzi w kuchni i sprawdza menu na urodziny...
Harry: Psychol, zacząłby się alkocholem martwić.
Justine: To wiesz co, chodź z nami, a Danny'emu napisze esa i tyle. ;)
Harry: Z przyjemnościa xD
*

Lena: Musisz zmienić ten swój głupi nawyk.
Danny: Byłaś z Gi i Eva. A poza tym lubie Cie porywać xD
Lena: Wszystko świetnie, fajnie, ale my nie mamy o czym ze sobą rozmawiać, więc wybacz ale do nich wróce.
Danny: Jeśli chodzi o Justine to
Lena: Wiem, Harry mi wszystko opowiedział.
Danny: To co jest nie tak?
Lena: A Liv?
Danny: Przyjaźnimy się.
Lena: Musiałeś brać wspólny pokój z tą swoja przyjaciółką?
Danny: Lenka... przestań.
Lena: Bo
Danny: Cicho już. Daj mi się skupić.
Lena: Ale na czy
Dostałam najprzyjemniejszą odpowiedź pod słońcem...
Danny: Nawet nie wiesz jak tęskniłem za tym wiśniowym błyszczykiem xD
Lena: Oh myslisz, że nie wiem że Doug jeden dla Ciebie wykradł? A ja za Tobą...
Danny: To po co mnie unikałaś?
Lena: Bo się boje... naprawde mi sie dziwisz? Masz miliony dziewczyn, które zrobią dla Ciebie wszystko, a Ty jesteś zwykłym kobieciarzem, a ja nie chce żeby ktoś mnie zranił.
Danny: To nie
Lena: Nie zaprzeczaj. Dziękuje za ten pocałunek, ale obawiam się, że to nasz ostatni... nie wiem jak sobie poradze z tą myślą, ale chyba nie mam wyjścia i nie przekonuj mnie, że wszystko będzie pięknie, a Ty sie zmienisz. Jesteś facetem, o którym moge sobie pośnić, księciem z bajki,a my żyjemy w brutalnym świecie, który nie uznaje spełniania marzeń.
Danny: Tego chcesz? Może warto chociaż sprobować.
Lena: W moim mózgu zakodowany jest 1 facet na całe życie, a z Tobą to niemożliwe... spotkamy się przy kolacji, Danielu.

Kilka godzin później, wspólna kolacja.

Olivia: Spójrz na Tom'a, On naprawde myśli, że poszłyśmy po jakiś prezent. xD
Ana: Nie zdziwiłabym się jakby podczas naszej nieobecności przeszukał nasze wszystkie torby, przecież nikt nie został w hotelu poza nim...
Gi: Te, nie obgadywać mojego kochasia!
Ana: On i tak nic nie słyszy... ma jedzenie pod nosem. xD
Eva: No wiesz, Lena nie jest gorsza. Jeszcze sobie siedli koło siebie...
Gi: Naprawde nie rozumiem jak można przez 15 minut gadać o jednej sałatce...
Olivia: To dopiero przystawki, pomyslcie co bedzie jak przyniosa danie głowne Haahahah
Danny: Przepraszamy za spóźnienie.
Justine: Daniel zatrzasnał się w publicznej toalecie hahahahaa
Danny: No wiesz co!
Brant: A dokładniej w damskiej xD
Danny: Zdrajcy!
Vicky: Braciszku, każdemu mogło się zdarzyć.
Doug: Nooo, jak Ty nie odrozniasz znaczka dla kobiet od facetów to gratuluje ;)
Danny: Bo to Greckie znaczki i miałem prawo nie wiedziec!
Ana: A czym roznią się od tych naszych?
Danny: Eeee no że są Greckie?
Vicky: Prosze Cie, nie pogrążaj się ;) Dobra to co to za pyszności mmmmmmm
Eva: Lepiej szybko coś bierzcie, bo Tom i Lena zjedli prawie wszystko.
Lena: Co Ty tam bredzisz? Zapytałam się przecież czy moge Twoja sałatke!
Danny: A moją kto pożarł?
Lena: Eee... skąd miałam wiedzieć, że tu usiadziesz?!
Danny: Zeżarłaś moja sałatke?!
Lena: Myślałam, że Brant tu siądzie, a rano mówił, że nie lubi pomidorów!
Gi: Patrz jak zapamietała hahaa
Eva: Jak jej się to moze przydac, to zapamietuje.
Danny: Brant, teraz oddawaj mi swoja!
Brant: Pff, Tobie napewno nie dam :P Lenuś chcesz jeszcze jedna?
Tom: A mnie się nie zapytasz!? Za 2 dni mam urodziny!
Brant: To za 2 dni Cie zapytam, zgoda? xD
Lena: Nie zmieszcze innych dań, ale trudno. Dawaj ja tu xD
Eva: I gdzie Ci się to mieści, to ja dalej nie wiem.
Vicky: Dobrze, że ma dziewczyna apetyt. Hehehe ;)

Po jakże ożywionej dyskusji, kelnerzy przynieśli reszte przepysznych specjałow, i każdy zajął się swoim talerzem. Nie zabrakło oczywiscie opowieści z dzisiejszych przeżyć.

Brant: Mam świetny pomysł!
Harry: Już się boje, i napewno nie jest świetny :P
Doug: No mów że!
Brant: Chodzmy popływać do morza!
Tom: Wowww jakie szaleństwo ;)
Ana: Jest za ciemno.
Brant: Popływamy nago!
Danny: To ja się pisze!
Vicky: Idziemy wszyscy! xD Jak szaleć to szaleć!

vintagegirl 24/03/2010 19:32:48 [Powrót] Komentuj

megi

brak www
data: 30/03/2010 10:52:07
chello089073063042.chello.pl
IP: 89.73.63.42
Po pierwsze, dziękuję za wspaniały czas spędzony w Lublinie, zdecydowanie trzeba to częściej powtarzać, raz u mnie, raz u Ciebie i tak na zmiane xD
Było amazing :**

Przejdzmy do odcinka. Brawo dla Toma za świetne wybranie hotelu, ale ja uważam że dałabyś rade zbudować lepszy w simsach, jeszcze z moją pomocą, to byłby hotel marzeń!!
I nie uwierze tez w to, ze nic Cie nie ruszyło to z kim Dan ma pokój.

hahaa ale Doug oczywiście poraz kolejny ma racje, Danny jest nienormalnym glupolem.

''Myślicie, że jest tu gdzieś jakieś Coffee Heaven albo Starbucks?'' hahaa pewnie bedzie tylko CH, tak jak w Lublinie i Gdańsku. lol. haha.

Ja radze jednak uważać, w końcu wszystko jest możliwe nawet rekin w basenie, z tym wyjątkiem że Leny on nie mógł zjesc, tylko w tym momencie Harry był zagrożony.. hmm
Łohoho nie wiem jak Danny Cie porwał, ze dziewczyny nic nie zauważyly xD ślepotki dwie ;P haha.

Tom mnie powalił, hahaa Ojj Tomasie Tomasie nic nie dostaniesz na urodziny mówie Ci, mozesz sobie pomarzyc :D hehee.

Kurcze smutne to, ale Danny sie zmieni, dla Ciebie. zobaczysz. I bedzie tym jedynym zakodowanym w twoim mózgu facetem xD

Jak szalec to szalec, świetny plan Branta..Bawcie sie w tej Gracji. ;)

Cudny rozdział, czekam i czekam na more&more.. Najlepiej już dzis bym sobie poczytała cos nowego :D

Miss U and Love U :***
justine

brak www
data: 29/03/2010 21:37:20
aemw186.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 79.191.74.186
Jaki ostatni pocałunek ja się pytam! No jaki?! Już to widzę ;D.
Ejj ja chcę jakieś pikantniejsze przygody tutaj! Mam nadzieje że na tej plaży jakoś ciekawie będzie ;D.
Kinia

brak www
data: 24/03/2010 21:32:53
apn-77-112-33-151.dynamic.gprs.plus.pl
IP: 77.112.33.151
btw do wszystkich błędów ortograficznych, stylistycznych zostałam zmuszona!

xD

ciao amore ;)

:****
Kinia

brak www
data: 24/03/2010 21:30:23
apn-77-112-33-151.dynamic.gprs.plus.pl
IP: 77.112.33.151
buuuuahh xD muahhhhaaahhhaa xD lol

Dwa texty mnie zabiły xD
Danny: Zeżarłaś moja sałatke?!
A drugi to z tym, że sie Toma zapyta za dwa dni xD bez kitu xD xD hehehe xD
A ten Daniel to mnie zawodzi, nie wykazuje wystarczajacego zainteresowanie Tobba! ja tam zaraz wkrocze i zrobie porzadek! co to ma byc? xD
Sałatkowy potwor xD lol xD there was something like cookie monster xD tak mi sie cos kojarzy xD lol
Wyobrazilam sobie Ciebie i Toba skupionych na sałatkach XD

Pływanie na gooooooooooooooooooo gooo xD
łosz szalejecie xD
ten tego...dlatego ja nie umiem plywac? xD lol
woosh xD
ymm efekty dzwiekowe? xD woooshh xD lol
bije mi, ale to normalne xD

Co ja to jeszcze chcialam? dobre tez bylo to z rekinami xD ej bylas kiedys w Grecji? xD random question xD

Czekam na nexcika :*****
camille

brak www
data: 24/03/2010 19:56:40
cln6.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.31.115.6
Ha! Starbucks wymiata! ♥
Tommy jest tu śmiechowy. Taki dzieciuch xD prezenty, prezenty xD ah.

Co to ma być z Danym i Leną?
W sumie to ją rozumiem, Danny to Danny...ale mam nadzieję że facet coś wymyśli O.o :D

I w ogóle jak można tyle jeść? Ile ona tych sałatek zjadła? xD oh.

No ja jestem ciekawa tej kąpieli w morzu. xD

PS. Jak Danny mógł wybrać pokój z J. ?!
Co za idioooota! O.o
xD