Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
25. Gig.

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

Mój profil

mój avatar

archiwum

    2010
    Czerwiec
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń
    2009
    Grudzień
    Listopad
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec
    Luty

linki

    Moja twórczość
    mad world 2
    Mad World 1
    it's better late then never
    Story
    Ana Mcfly 3
    Port Clements by Ana
    story Kate :)
    Kinia

ulubieni


Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 31190 osób

Powered by blog 4u

vintageworld



25. Gig.

For @lady_ev :*

Image Hosted by ImageShack.us


Obudził mnie przyjemny zapach kawy, niczym lunatyk podreptałam do kuchni podążajac za tą kuszącą wonią unoszącą się w calym domu.
Eva: Dzieńdobry ;)
Lena: Nie moge się przyzwyczaić, że wstajesz przede mną.
Eva: Prosze, Arabica świeżo parzona xD
Lena: Jesteś aniołem.
Eva: Wybierasz się na koncert?
Lena: Nie wiem jeszcze.
Eva: Bo ja ide, mam 2 wejściówki i
Lena: Zastanowie się, i też mam.
Eva: Aha Lena nie chce sie wtracać, ale czy Ty zamierzasz wogóle odezwać się do Jake'a?
Lena: Gdyby to było takie proste... Ale chyba teraz nie umiałabym się z nim przyjaźnić.
Eva: Zrobisz jak uważasz, ale On się męczy i pewnie chciałby się z Tobą zobaczyć.
Lena: Daj mi pare dni. Poukładam sobie wszystko i spotkam się z nim.
Eva: Mądra dziewczynka. Idziesz na uczelnie?
Lena: Się wybieram, a co?
Eva: Bo zaraz po mnie przyjedzie Danny i możemy Cie podrzucić.
Lena: To on w dniu koncertu ma czas robić za szofera?
Eva: Też go o to zapytałam, ale się uparł.
Lena: A więc nie da za wygraną..
Eva: Co?
Lena: To ja się ogarne.
Eva: Będzie za 20 minut, wiec ruszaj sie! xD

*

Eva: Chcesz kawy?
Danny: A mamy czas?
Eva: Lena jeszcze się zbiera.
Danny: O to jedzie z nami?
Eva: A masz coś przeciwko? Przepraszam, nie pomyślałam.
Danny: Nie no co Ty ;) To chyba po drodze?
Eva: Yyy... Moja jest po drodze, ale wierze, że Lena Cie nie pogryzie przez te 10 min :)
Danny: Mmm pyszna, ale ja chyba ostatnio przesadzam z tą kawą.
Eva: E tam kawy nigdy za dużo.
Lena: Jestem gotowa! ;) Cześć Dan.
Danny: Witam pię... tzn Hey. To co zbieramy się?

Usadowiłam się z tyłu, wymieniliśmy tylko spojrzenia, gdy wrzucał swoją kurtke na tylne siedzenie. W głowie huczała mi myśl: "Musisz się wyluzować. Musisz się wyluzować... ".
Eva: Dzięki Dan, jesteś kochany, widzimy się na koncercie :*
Danny: Sprobowałabyś nie przyjść! xD A Panią gdzie dalej wieziemy?
Lena: To blisko, mogę się przejść.
Danny: Siadaj do przodu i nie marudź.
Lena: Jednak zostane tutaj. Jest bardzo wygodnie.
Danny: Jak sobie chcesz... Przychodzisz na koncert?
Lena: Chyba tak.
Danny: Przyjdź, będzie fajnie.
Lena: O i tutaj w lewo. wielkie dzięki. Nienawidze tłuc się autobusami. Mam 2 przesiadki.
Danny: Chcesz, to będę Cie wozić. Zdaje się, że straciłas szofera...
Lena: Daj spokój, dobra?
Danny: O wilku mowa. Cześć Jake!
Jake: Danny? A co Ty tu... Lena?
Lena: Cześć. Dzięki Dan. Pa.
Danny: Widzimy się wieczorem! Ahh niesamowita kobieta ;)
Jake: Odczep się od niej.
Danny: Bo?
Jake: Bo Cie
Danny: Wiesz co? Nie obchodzi mnie to, WOGÓLE. Wypadłeś z kolejki i przyjmij to jak facet.
Jake: HA! A, że Ty niby i Lena? HaHAahha Prosze Cie.
Danny: A dokładniej, co Cie tak bawi?
Jake: Myślisz, że jak dała Ci się podwieźć tą szpanerska bryką to już jest Twoja? Znam ją od 15 lat i wiem, że w życiu nie zwróciłaby uwagi na takiego zakochanego w sobie piosenkarzyne.
Danny: To się jeszcze przekonamy. Ale tak szczerze to chyba masz racje. Zakochany w sobie pracownik ZOO jest o niebo lepszy.
Jake: To Ci się
Danny: Już skończyliśmy. Narazie.
Jake: Co za palant!

***
3 hours later...

Lena: A Ty co tu robisz?
Jake: Czekam na Ciebie, a co wolałabyś, żeby Jones po Ciebie przyjechał.
Lena: A Tobie przez tą rozłake się na łeb rzuciło?
Jake: To chyba Tobie właśnie. Czy Wy?
Lena: Oszalałeś?! Podwoził Eve, to i ja się zabrałam.
Jake: Ciesze się...
Lena: Przepraszam, że tak nakrzyczałam, ale nie wiedziałam co mam robić.
Jake: Miałaś racje, zachowuje się jak ostatni cham. Nie powinienem zarywać do własnej przyjaciółki, a potem jeszcze flirtować z jej koleżanką. Dupek do potęgi n-tej.
Lena: Chyba musze się z Tobą zgodzić xD
Jake: To co? Mały przytulak na zgode?
Wtuliłam się mocno w Jake'a. Brakowało mi go. Choć minęło tak niewiele czasu, to zrozumiałam jaki jest dla mnie ważny, a może nawet najważniejszy?
Lena: Ale kluczy i tak Ci nie oddam.
Jake: Teraz będzie jak Ty rozkarzesz, księżniczko.
Lena: Hehe O prosze Książe z bajki się znalazł, a gdzie Twój biały rumak?
Jake: A czeka na parkingu, może jest tyle wart co zderzak fury Jones'a, ale
Lena: Przestań już o nim gadać.
Jake przysunął się do mnie i delikatnie musnął moje usta. O nie... wracamy do początku?
Jake: Musiałem. Możesz być zła, ale co by był ze mnie za książe jeśli księżniczki całować nie może.
Lena: Ty się nie rozpędzaj co? Jeszcze Ci nie wybaczyłam gnomie jeden. :)

:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

Koncert.

Eva: Matko... ile można czekać.
Lena: To na bank przez Jones'a. Pewnie sie nie może zdecydować co na siebie włożyć. Najlepiej jakby wyszedł w pelerynie niewidce, o tak wtedyby się opłacało czekać...
Eva: Heh, głupol z Ciebie.
Lena: Taa... ale jak jeszcze raz puszczą tą melodyjke ze słonecznego patrolu to zapomne, że go nie lubie i się tam zaraz przejde powiedzieć mu to i owo.
Eva: Wiesz co? A mi się wydaje, że to Fletcher opóźnia, boi się, że nie puszczą idealnie jego taśmy i wyda się, że jest beztalenciem. Masz racje, ta melodyjka jest tak irytująca... Nigdy już nie obejrze tego serialu.
Lena: Zgadnijmy czyj to był pomysł żeby to puszczać. Serial, gdzie biegają półnagie baby? Tylko Jones może to oglądać.
Eva: Tu się zgodze, Fletcher jest spedalony.
Lena: Jak nie wyjdą za 5 min to wychodze.
Eva: Pomijam fakt, że musimy stać w tym tlumie, ale żeby NAM kazać na siebie czekać?
Lena: Powiedz tej debilce za mną, że jak się nie przestanie na mnie pchać to jej ukręce łeb.
Eva: Lenuś spokojnie to jakaś 15-latka. Zobacz kto stoi za mną...
Lena: Hahaah jakby Cie tak przygniotła... no no xD
Eva: Skopie im tyłki jak zaraz nie wyjdą.
Już miałyśmy wychodzić, gdy rozbrzmiało się 'This is a song for the radio...'
Dziewczyna z tyłu prawie już na mnie weszła, a gdy zaczeła co 2 min krzyczeć: "I love U Danny" wiedziałam już, że ktoś dzisiaj straci zęby. Jakby tego wszystkiego było mało na koniec dostałam w twarz ręcznikiem Jones'a. Pewnie niechcący i pewnie też niechcacy dziewczynki, które strasznie chciały go mieć wyrwały mi pół włosów. Po tym wszystkim świeże powietrze było bezcenne.
Lena: Nigdy więcej z Tobą nie pójde na ich koncert.
Eva: Ej nie było tak źle...
W mileczniu przebyłyśmy drogę do domu,a potem każda z nas rozeszła się do swojego pokoju. Tej nocy pewne rzeczy powinny się nie wydarzyć, a myśli nie przeskakiwać na tak sprzeczny tor... A ja powinnam spokojnie zasnąć. Nałożyłam słuchawki i właczyłam The Beatles. To będzie męcząca noc. Dobrze, że jutro sobota... i wolne!

Vintage Girl.
vintagegirl 5/01/2010 09:53:45 [Powrót] Komentuj

justine ;)

brak www
data: 24/02/2010 00:02:41
accm179.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.9.136.179
Aj aj jakież słodkie pogodzenie się ;D.
Ale ja tam bym wolała żebyś Ty dla Dana przestała być taka wstrętna i w końcu zrobiła coś pożytecznego! xD.
Czekam niecierpliwie i nadrabiam te wstrętne sesyjne zaległości dalej ;*.
Eva vel. Dana Jonesa

brak www
data: 10/01/2010 22:02:18
airspan-139-45-static.11.radom.pilicka.pl
IP: 82.197.45.139
Przede wszystkim chciałam podziękować za dedykejszyn :*
Thx My Hunny :*
Po drugie przepraszam że tak długo nie komentowałam ale były różnego rodzaju przeszkoda i to nie z mojej winy nastąpiło ;*
A teraz żeby nie przedłużać szybko przejdę do konkretów czyli komentarza właściwego! :D

Nie wiem co się dzieje że ja w tym story w ogóle nie śpie! Strange! ;P

Szkoda mi trochę Jake'a ale nie umiem się gniewać na Danniego chociaż musze przyznać że czasem jest okropny, przykład widzać powyżej! Musze nad sobą popracować widze :]i Dannowi tez by się przydało! ;P

Przynajmniej dobrze że Ty i Jake się pogodziliście to mnie pozytywnie nastraja :)

Koncert osom! Ale typowo wyszłabym! ;P haha! ;D
I jestem pewna że to wszystko w sensie że opóźnienie było przez Toma! I ta piosenka tyż! ;P:D
RĘCZNIK=PRZESADA! Danny ogarnij się człowieku bo to wcale nie było fajne! ;P

A tak ogólnie to odcinek boski! Przekosiorski mogłabym rzec! :D

Czekam na nexta! Tylko szybcem proszę! :]

Kocham i tęsknie Twoja Dana :*:*:*
Kate1316

brak www
data: 5/01/2010 23:19:18
v12-14.opera-mini.net
IP: 80.239.242.205
Hehe! Jak wy z Jonesem szybko do porozumienia dochodzicie xD
i tak sobie mysle, ze Jake na Ciebie zle wplywa. Bo po kzdym spotkaniu z nim jedziesz Danny'ego. Swoja droga fajnie, ze dalej sie przyjaznicie. Mimo wszystko, lubie Jake'a xD Tylko nie podoba mi sie, ze dopiero teraz zrozumial co stracil ;/
hahaha! Jak wy z Eva swoich kochankow jedziecie xD
czyzby ktos tu opisywal swoje przezycia? ;D
plus dla Ciebie za The Beatles xD
;*
Camille

brak www
data: 5/01/2010 15:03:13
cki122.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.31.84.122
Czy 15letnia fanka za Tobą w końcu dostała w zęby?
To pytanie będzie mnie dręczyło przez bardzo długi czas jeśli się nie dowiem xD

Plotkowanie o chłopakach na koncercie przez Ev. i Lene bajeczne xD hahaha

"Zgadnijmy czyj to był pomysł żeby to puszczać. Serial, gdzie biegają półnagie baby? Tylko Jones może to oglądać."
AnaJudd

brak www
data: 5/01/2010 11:53:17
admm129.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 79.185.42.129
Hahahaha rozbawiła mnie rozmowa chłopakach i się kłócą. Bajeczne to było. Jakoś wyobraziłam sobie minę Jake jak zobaczył cię z Dannym.
Powiem ci że Danny jest głupi nie podobał mi się a Jake awwwwww oklaski dla tego pana. :D
„jake: Musiałem. Możesz być zła, ale co by był ze mnie za Książe, jeśli księżniczki całować nie może.” Jestem zazdrosna wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr !
Słoneczny patrol hahahah przypomniała mi się scena na plaży hahaha musze sobie to obejrzeć. :D
Odcinek obłędny i śmieszny. Bardzo mi się podobało :*****
Chcę nowy, chcę nowy, chcę nowy!!!