Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
18. Poor Jones...

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

Mój profil

mój avatar

archiwum

    2010
    Czerwiec
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń
    2009
    Grudzień
    Listopad
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec
    Luty

linki

    Moja twórczość
    mad world 2
    Mad World 1
    it's better late then never
    Story
    Ana Mcfly 3
    Port Clements by Ana
    story Kate :)
    Kinia

ulubieni


Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 31637 osób

Powered by blog 4u

vintageworld



18. Poor Jones...

Z DEDYKACJA DLA ANY! ;*

Image Hosted by ImageShack.us



Dom Mcfly.

-Brzuch mnie boli.
-Nie zmyślaj! Mów czego nie chcesz iść!
-Naprawde mnie boli!
-Thomas!
-Dobra, przecież pójde...
-I nie powiesz mi o co chodzi?
-Nie.
-Świetnie!
-Oj Siostra nie obrażaj się nooo... poprostu jakoś nie mam ochoty spędzać z nimi czasu.
-Z jakimi nimi?
-Oj z tym od NIEJ i z NIĄ.
-Aha. To ja teraz pójde do TEJ, czyli do łazienki i pójde JE ułożyć, jak się nie domyśliłeś to chodzi mi o włosy! Wrrr Pajac!
...
-Hym, skąd ja wiedziałam, że akurat Ciebie tu spotkam. Możesz mi powiedzieć kiedy zamierzasz opuścić łazienke?
-Jak sie wyszykuje.
-Dan! Nie zachowuj sie jak kobieta, bo jeszcze Ci daleko do nich, co prawda jestes na dobrej drodze, ale jednak.
-Ha Ha Ha. Zrobiłas sie rownie dowcipna jak Twój braciszek. Pomoz mi to bedzie szybciej.
-Przykro mi, ale z Toba nic sie nie da zrobic i tak wszystko zepsujesz jak sie odezwiesz, wiec szkoda mojej pracy.
-Odwalisz sie ode mnie? Co okres masz?
-Jakbym miała, to Twoje zwłoki lezałyby w wannie, a tak to zobacz jaka jestem miła :D
-Nieee nieee ja sie stad wynosze!
-Gratuluje madrej decyzji.
Ana podeszła do lusterka i czule pogłaskała je po ramie.
-Nie boj sie mały... juz wiecej ta paskuda tu nie wejdzie. Obiecuje, ze nie bedziesz musiał go ogladac.
-Hym hym...
-Harry! Jak mnie wystraszyles...
-Nie chce sie wtracac, ale czy Ty gadalas do lus
-Nie wtracaj sie. ;]
-Aha... a przed kim je bronisz?
-Kogo niby?
-Hehehe ok. Chciałbym tylko umyć ząbki.
-Bardzo prosze.
Ana odstapila pół umywalki i zajeła sie prostowaniem włosów.
-Nie obrazisz sie jak powiem, ze czuje sie jakbym tu siedzial z Jones'em?
-Obraze.
-To nie powiem tego.
-Dzieki. :P
*
Mieszkanie Evy i Leny.


-Lena zbieraj dupsko.
-Po co?
-Wychodzimy.
-A gdzie?
-Do ZOO.
-Dzisiaj mam wolne.
-Ale ja nie i mogłabyś mi potowarzyszyć.
-Idź z Eva.
-Ona też idzie.
-No widzisz wiec ja nie musze.
-A na mnie to za co jestes obrazona?!
-Nie jestem.
-Jestes.
-Nie.
-Tak.
-Nie.
-Ubieraj się.
-Ale..
-Wychodzimy za godzine.
-Frajer.
-Jake, miło mi :D
*

-I co zgodziła się?
-A miała inne wyjście?
-Nie powiedziałes jej, ze Mcfly ida z nami prawda?
-Oj... cos tam wspomnialem...
-No to pieknie.
-Przeciez jakbym powiedzial to by nie poszla!
-Jak co bys mi powiedzial?
-Ooo Lena... gotowa? No to wspaniale idziemy.
-Jake. O czym rozmawialiscie?
-Nie rob sie wscibska bejb :)
-W takim razie idziecie sami.
-Ale Lena, nie słuchaj go.
-A z Toba nie rozmawiam.
.
-Słyszałes ja?! Nieee to przechodzi ludzkie pojecie. Nakopie jej to sie uspokoi!
.Domofon.
-To pewnie oni, zejdz. Ja Was dogonie.
-Dasz sobie z nia rade?
-Nie 1 i nie ostatni raz :P
-Trzymam kciuki, bedziemy czekac na dole.
*

-No slucham co to za tajemnice!
-Lena wez Ty sie opanuj zadne tajemnice... nawet nie wiesz o kim rozmawialismy.
-To mi powiedz!
-Nie moge kochanie naprawde... prosze Cie nie badz zla, bedzie mi miło jak pojdziesz z nami.
-Oj nie rob takich maslanych oczu! No pojde... ale jak to jakis badziew to pozalujesz!


Zeszłam na dół i nie wierzyłam własnym oczom. Stanęłam jak wryta, nawet nie probojac odwrotu bo czulam za soba Jake'a i jego rece na mojej talii. Przebiegly typ, wiedzial ze bede chciala uciec. Chyba, ze moze jakims cudem uda mi sie mu wywinac, o nie juz za pozno. Doug mnie zauwazyl. A ten palant obok niego to niby do kogo sie usmiecha? Boze, co za paskudny, piegowaty przyglup.
-No Lenuś nie stoj tak, idziemy sie przywitac :)
-Wiesz, ze to co mi teraz zrobiles to jak noz w plecy?
-Lena, bez takich, no chodz bedzie fajnie :D

Nie wierze, ze to sie dzieje naprawde.


Vintage Girl.
vintagegirl 8/08/2009 10:40:07 [Powrót] Komentuj

Kate1316

brak www
data: 8/08/2009 16:01:22
t04-05.opera-mini.net
IP: 94.246.126.68
czyzby to Thomas sie wymigiwal od spotkania z Dannym Eva? No nie dziwie mu sie. Pewnie Jones nasle ja na Fletchera za to ze ostatnio musial sprzatac xD
haha! Ana jaka obronczyni! Ae to w sumie miala racje. Teraz tylko jeszcze musi Dana przed samym soba chronic ;P
i faktycznie mila byla. Jones sie nie zna xD
rozwalasz mnie dzisiaj. Harry jest boski ;D
twoja rozmowa z Jakem - ahaha! Megadialog xD
iiiidz! Paskudny piegowaty przyglup (xD) czasami potrafi byc fajny! A Jake'a i Eve zabijesz pozniej xD
;*
Nath

brak www
data: 8/08/2009 15:53:32
eqp233.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.20.83.233
Czasami mi sie wydaje,że te baby naprawdę mają coś z głową. w szczególności JAAA. Już widzę jak ty i Ana dobieracie sięrazem aby móc pastwić się nad biednym Dannym :P
Nina

brak www
data: 8/08/2009 14:13:18
brak hosta
IP: 188.33.107.100
nóż w plecy, o beskitu! Coś wisi w powietrzu od kilku odcinków, coś między Leną a Danem. Mam nadzieję że żadne z nich nie zginie! ^^ Ana się nieźle z Harrym dogaduje, ale to mnie jakoś nie dziwi :D to chyba Tom ma okres xD
Napisz na to drugie! :D
Justine :)

brak www
data: 8/08/2009 12:05:04
inet20909na-0.nat.umts.dynamic.eranet.pl
IP: 213.158.196.64
Ehhhh cóż za intrygi ostatnio się tu dzieją :D :P. Ale Lena ja też uważam że przesadzasz no! Na pewno będzie fajnie :D. A ten piegowaty przygłup jest słodki mimo wszystko :D :D :P.
Czekam na ciąg dalszy ;).
I w końcu coś skomentowałam! ;P. Może uda mi się teraz też resztę :P.
;***.